środa, 23 września 2009

kocur bez butów!

po kulkach i ptakach przyszła kolej na kolejnego stwora :) tym razem mam okazję przedstawić państwu Miodowego Kocura:
Kocur, pomimo skwaszonej miny, jest na prawdę bardzo sympatyczny :) co więcej wciąż czeka w pudełeczku na swój prawdziwy debiut (tak tak, kot jest póki co bezdomny i bezpomysłowy). a oto kolejny dowód na to, że jest niegroźny - spokojnie daje się brać na ręce!

3 komentarze: