po kulkach i ptakach przyszła kolej na kolejnego stwora :) tym razem mam okazję przedstawić państwu Miodowego Kocura:

Kocur, pomimo skwaszonej miny, jest na prawdę bardzo sympatyczny :) co więcej wciąż czeka w pudełeczku na swój prawdziwy debiut (tak tak, kot jest póki co bezdomny i bezpomysłowy). a oto kolejny dowód na to, że jest niegroźny - spokojnie daje się brać na ręce!
śmieszny jest kociak (:
OdpowiedzUsuńjejciu jakie maleństwo! (:
OdpowiedzUsuńbardzo slodkie!
OdpowiedzUsuń