piątek, 1 października 2010

maklerskie koszule :)

a więc czas na kolejne odcinki zapowiedzianych już wycinanek z ikeowych papierów :) tym razem pomogły mi nie wpaść w zakłopotanie, gdy znów asortyment sklepowy postanowił mnie rozczarować :)



i w końcu w całej okazałości :)


ps. ze względu na kiepskie światło kolory niestety nie wyszły tak jak wyglądały w rzeczywistości :(

wtorek, 21 września 2010

zauroczenie

tak tak, to nie pomyłka! od tygodnia (no może trochę dłużej) jestem szczęśliwą posiadaczką zestawu ślicznych papierów z ikei :) jestem nimi tak zauroczona, że wciąż coś wycinam, lub po prostu wyciągam je z pudełka, podziwiam i chowam z powrotem.
ponieważ trochę boję się czegoś popsuć, wycinam małe rzeczy :) ale może w końcu odważę się na coś większego. póki co do pokazania nadaje się tylko zakładka do książki. no może to nic rewelacyjnego, ale darzę ją sympatią (choć ma już nowe mieszkanko).



oczywiście zdj wykonane przez mn :) alians Perezes

piątek, 28 maja 2010

dzień bacillusa

co prawda ten dzień był wczoraj ale wciąż jest żywy w mej pamięci :) ale ja nie o tym! dziś, po wielu krzykach i nawoływaniach mnie tu, wracam :D nie wiem na jak długo, ale na jakiś czas chyba-na-pewno. w każdym razie dziś będzie o kocie. proszę państwa, oto KOT, PanKot:
niestety PanKot nie ufilcował się zbyt dobrze, jest jednak dość duży i chyba polubił ćwiczenia z mikrobiologii(i bt) przemysłowej! och i jako jedynemu z nielicznych ostry zapach Bacillusa nie przeszkadza aż tak bardzo :D a oto zdjęcie zbiorowe:
od lewej: B. subtilis, PanKot(góra), B. lichniformis(dół), G. stearothermophilus, E. coli (najniżej na płytce)

ach i chwilowe odżycie bloga zawdzięczyć można Prezesowi i jego "złotej migawce" (tu brawa i oklaski)

poniedziałek, 28 września 2009

maliny

od tygodnia (dzięki uprzejmości cicho) jestem w posiadaniu dwóch fantastycznych czesanek: malinowej i szarej. oczywiście od razu musiałam je wypróbować :)
malinowy ptaszek miał być łabędziem, ale póki co, przypomina bardziej brzydkie kaczątko! mam jednak nadzieję, że jako naszyjnik spodoba się pewnej pannie mającej niebawem urodziny :) bo przecież ma tak inteligentne spojrzenie!

środa, 23 września 2009

kocur bez butów!

po kulkach i ptakach przyszła kolej na kolejnego stwora :) tym razem mam okazję przedstawić państwu Miodowego Kocura:
Kocur, pomimo skwaszonej miny, jest na prawdę bardzo sympatyczny :) co więcej wciąż czeka w pudełeczku na swój prawdziwy debiut (tak tak, kot jest póki co bezdomny i bezpomysłowy). a oto kolejny dowód na to, że jest niegroźny - spokojnie daje się brać na ręce!

poniedziałek, 21 września 2009

gołąbek

czas na inne filcowe kształty :) już jakiś czas temu założyłam mini hodowlę zielonych, filcowych gęsi, niestety rozeszły się zanim zdążyłam je sfotografować. dziś pokazuję jednak pana gołębia, który trafił do cicho gdzie pełni bardzo odpowiedzialną funkcję "gołębia telefonicznego" (miła alternatywa dla gołębi pocztowych:)

poniedziałek, 14 września 2009

niebieska gąsienica

od dawna miałam ochotę na lekką bransoletkę z filcowych kulek. kolor wybrany został trochę przypadkiem, ale z efektu i tak jestem bardzo zadowolona :) kulki wyszły mi całkiem równe i twarde! z resztą lepiej zobaczyć samemu :)ps. w roli modelki na ostatnim zdjęciu -> lewa dłoń mojej sis. Ady w objęciach drugiej lewej dłoni (nie pytajcie:)